ania2995
ania2995.blog.interia.pl
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
O mnie
ania2995
Nowa Wola!
Słówko o mnie
mam 12 lat, lubię czytać, rysować i grać na kompie!
Zobacz mój profil
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
731
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
250
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
17
Księga gości
 

Wasze przepiękne aveczki:














To są maskotki mojego bloga:

To jest Kluseczka. Jest to mały stworek;)), który baardzo lubi komcie i wpisy do księgi gości. Ma magiczną moc, a jak napiszesz brzydkiego komcia, to zamieni cię w żabę;)))

To jest kotek Szaruś. Jest bardzo nieśmiały i nie lubi,   gdy ktoś wejdzie na tego bloga i go nie skomentuje. Wtedy będzie płakał:(((
Moje avki:

 
















 




















Moje osiągnięcia =)

































 











































Notki
hejka!!!!;))) 2008-02-17

heya! juz trzeci raz to pisze, bo ..... bo tak ;))) u mnie nuuuudy....pierwszy tydzien ferii minal,, a ja nigdzie nie bylam..... szkoda...;((((
a oto cos na poprawe nastroju:

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list: 
Kochanie
 ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka. 

dobre, nie???????????????????????????????????hihihihihihihi;)))

rozwiązanie konkursu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 2008-02-12
oj, miałam baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo trudny wybór, bo wszystkie piosenki mi sie baaardzo podobały, więc:
I miejsce - paulina01212 z piosenką "Nasze słowa, nasze dni" ( nie wiedzialam , ktora wybrac, wiec wzielam ta ktora najpierw napisalas ), olecka1205 z piosenka "Jest już ciemno"
II miejsce - blondi z pisenką "Be Good To Me"
III miejsce - - brak -
GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
KONKURSIK!!!!!!!!! 2008-02-10
HEJKA!!!!! Wymyśliłam konkursik!!!!! polega on na tym, ze wy podajecie mi w komciach swoja ulubiona piosenke, potem musicie mi cos o wykonawcy tej piosenki napisac i przekonac mnie do wyboru owej piosenki ;))))
I miejsce - 15 komci i 3 wpisy do K.G.
II miejsce - 10 komci i 2 wpisy do K.G.
III miejsce - 5 komci i wpis do K.G.
Nagroda pocieszenia - 3 komcie i wpis do K.G.
1.....................
                 2.......................
                                     3......................
Zaczynamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  
hejoooooooooooooo 2008-02-08
ojeju! znowu dlugo nie pisalam, bo nie mialam czsu i w ogole...... nic ciekawego sie nie dzieje.... a wlasnie! sa FERIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Juhuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!! bedzie fajowskoooo!!! najwiekszy plus to to ze sie wyspie!!! =) a teraz kawaly:

- Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz, co to prosię?
- Tak mamusiu - dziecko maciory.

Szczyt głupoty:
-Wystraszyć strusia na betonie

Facet mówi do blondynki i brunetki:
-sprawdzcie czy nie ma was za drzwiami!
Brunetka poszła a blondynka sie smieje:
-ale ona jest glupia! nie letwiej zadzwonić?

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na MPK. Jedna pyta drugiej:
- Jakim jedziesz?
- Ja 1.A ty?
- 2
Przyjeżdża 12 i jedna z blondynek mówi ucieszona:
- Ooo! Super jedziemy razem!

Blondynka dzwoni do swojej koleżanki i mówi:
- przyjedź do mnie, to ci pokażę coś ekstra
Więc koleżanka przyjechała a blondyna do niej:
- mam takie coś w kuchni na ścianie, chodź to ci pokażę
Poszły do kuchni i blondyna gasi i zapala parę razy światło mówiąc:
- patrz, jest światło, nie ma, jest, nie ma
A koleżanka na to:
- Ciekawe gdzie jest światło, gdy go nie ma?
Blondynka otwiera lodówkę i mówi:
- Tutaj!

idą dwie blondynki przez park nagle jedna mówi do drugiej:
- patrz, zdechły ptaszek
a druga patrzy sie w niebo i mówi:
- gdzie?

hihihihihihihihihihihi.... fajne, nie???????
wyniki konkursiku;))))) 2008-01-31
hejka! wyniki konkursu mialy byc we wtorek, ale nie mialam czasu, zeby napisac wyniki, wiec pisze teraz;))))

I miejsce - paulina01212
II miejsce - olecka1205
III miejsce - kasia2018
nagroda pocieszenia - adusia022

GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2008-01-28
jezcze zapomnialabym,  są nagrody pocieszenia - 3 komcie ;))))))
heeeeeeeejooooooooooooooooooooooooo 2008-01-27
ojeju, jak ja dawno nie pisalam!!!!!!!!!!! bylam chora i w ogole........ nic ciekawego sie nie dzialo......... sqame nuuudy......... aha, wlasnie, wymyslilam konkursik :) polega on na tym ze musicie zgadnac co to za zespol.......pierwsze trzy osoby, ktore oczywiscie dobrze odpowiedza, zostana nagrodzone
zaczynam.........
JEST TO MóJ ULUBIONY ZESPOL MUZYCZNY, RUMUNSKI. SKLAD ZESPOLU TO CZTERY OSOBY: ADRIAN CLAUDIU SANA, MARIUS NEDELCU, MIHAI GRUIA, SORIN ŞTEFAN BROTNEI. ICH NAJWIEKSZY HICIOR TO KYLIE, ALE MI NAJBARDZIEJ PODOBA SIE KING OF DISCO I LET'S TALK ABOUT IT.......  no (c)hyba juz wystarczy.... aha, jeszcze nagrody.......
 I miejsce - 10 komciow
II miejsce - 7 komciow
III miejsce - 4 komcie
no to...................................... ZACZYNAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OGLOSZENIE WYNIKOW WE WTOREK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
hejooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 2008-01-13
droga głupia08 ( nie moge zapamietac twojego nicku, wiec pisze jaka jestes... ) bardzo ci dziekuje, ze bedziesz pisac codziennie, bo mi statystyki wzrasna ( hihihihihihihihihihihihi )

dzisiaj jest fajnie... mama wczoraj mi zrobila papiloty i efekt jest niezly... bynajmniej mi sie podoba.. ;)))) ale jutro znowu do szkoly i to mnie zalamuje.... pani od polaka pewnie odda prace klasowe..... jezeli nie dostane 5 to moge sie pozegnac z piatka na polrocze........ zalamka........
na poprawienie humoru kawaly:


Żona blondynka telefonuje do męża astronoma:
- Kochany właśnie popatrzyłam przez twój teleskop na słoneczko.
- Jezu!!! - krzyczy mąż - Którym okiem?
- Prawym.
- To szybko zasłoń dłonią lewe oko. Czy prawym coś widzisz?
- Widzę - odpowiada żona blondynka
- Uff!! Dzięki Bogu!! - uspokaja się mąż - A co widzisz?
- Słoneczko...

Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają.
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziś urodziny.

Blondynka kupiła Fantę z zielonym kapslem.
Otwiera, patrzy - na kapslu napis:
"Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta - "Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta ...

Blondynka idzie na spacer. Przychodzi nad rzekę i widzi drugą blondynkę na przeciwnym brzegu.
- Hej - krzyczy tamta - jak mogę się dostać na drugi brzeg?
Blondynka patrzy w górę i w dół rzeki, a potem krzyczy:
- Ale ty jesteś na drugim brzegu!

Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy- pyta znów blondynka
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden.
Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos - odpowiada blondynka.
- Do czego służy? - pyta szef.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
- A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka.

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
- Co to jest, takie duże i czerwone?
- Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
- To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca pakuje jabłka.
- A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.
- To jest kiwi.
- Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje...
- Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
- Mak, ale nie jest do sprzedania.

Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.

Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.

Dlaczego blondynka ma dookoła wanny rozwieszoną linkę?
Żeby za daleko nie odpływała.
hhhhhhheejjjjjjjjjjooooooooooooo 2008-01-08
droga głupia08 ( czy jak ci tam.....) odwal sie od mojego bloga!!!! jak ci cos nie pasi to po prostuna niego nie wchodz! kapisz????????????

dobra zostawmy to cos........

dzisiaj w szkole bylo nawet fajnie, bo dostalam 6 z matmy (dziwne) i wogole byl spoxik ...
jutro pisze konkurs z anglika i siedenerwuje wiec napiszecos fajnego......










Siemanos, Leszek. Co porabiasz?
- Walutę sprzedaję.
- Dolary?
- Nie, złotówki.
- Oooo, za ile?
- Złotówkę popycham za 80 groszy.
- I jak idzie biznes?
- Zysku na razie nie ma, ale za to obrót duży.




Geografia — Discovery Chanel
WF — Szkoła przetrwania
Religia — Dotyk anioła
Chemia — Szklana pułapka
Matematyka — 4400
Historia — Sensacje XX-wieku
Język polski — Magia liter

Lekcja muzyki — Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza — Na każdy temat
Przerwa — 997
Test — Milionerzy
Poprawka — Stawka większa niż życie
Nowa w klasie– Trędowata
Nowy w klasie– Obcy pasażer Nastromo
Ostatnia ławka– Róbta, co chceta
Pan konserwator– MacGyver
Wycieczka szkolna– Ostry dyżur
Wyrwanie do odpowiedzi– Totolotek
Wywiadówka– Z Archiwum X
Wakacje z rodzicami- Familiada
Dyrekcja– JAG Wojskowe Biuro Śledcze
woźny/woźna– Strażnik Teksasu
Informatyk– Johny Mnemonik
Korytarz w szkole– Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki– Wejście smoka
Plan lekcji– Telenowela (co tydzień to samo)
Uczeń na dywaniku u dyrektora– Wywiad z wampirem
Szkoła– Świat według Kiepskich
hejka! 2008-01-03
dzisiaj bylo spox w szkole i wogole fajnie jest..... wczoraj chcialam cos napisac, ale mi sie 
wszystko usunelo i nie chcialo mi sie zaczynac od poczatku.......... oki, teraz opisze mojego 
sylwka.... okolo czwartej popoludniu pojechalam z kladzia, ciocia i wujkiem na lyzwy!! najpierw 
jednak pojechalismy po marysie i jej rodzicow, a potem do wielunia! bylo fajowsko!!!!!!!!!!!! troche 
juz umim jezdzic....... hihihihihihihiihi przypomnialo mi sie jak kladzia sie przewrocila i nie mogla 
wstac..... ja stalam kolo niej i caly czas sie rechotalam........... hihihihihihihihihihihihi...........

a teraz kawaly....

Piotruś był już na tyle duży, że można go było samego posłać na plebanię, by dostarczył coś księdzu. Mama tłumaczyła mu, jak ma się zachować:
- Jak tylko ksiądz proboszcz otworzy drzwi, powiedz - Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Po powrocie synka, mama pyta go:
-Zrobiłeś wszystko, co Ci powiedziałam?
- Nie, bo księdza nie było w domu. Otworzyła gospodyni, więc powiedziałem - Zdrowaś Maryjo, łaski pełna. 

- Mamo a pani nauczycielka mnie dziś pochwaliła.
- Dlaczego?
- Bo powiedziała, że cała klasa to idioci a ja największy. 

- Mamusiu, to jajeczko jest jakieś dziwne.
- Jedz, nie marudź.
- A dzióbek też mam zjeść? 

Mama śpiewa córeczce piosenkę na dobranoc. Śpiewa po raz 1, 2, 3, 4, 5, 6... Nagle córeczka pyta:
- Mamo, kiedy przestaniesz śpiewać, bo chcę już iść spać. 

Wnuczek chce usiąść babci na kolana.
- Nie, nie, bo mnie nóżki bolą - mówi babcia.
- Dlaczego? - pyta wnuczek.
- A bo ja z dworca przyszłam na nogach.
- Oj, kłamiesz babciu. Tata mówi, że Cię diabli przynieśli

Siedzą dwie sowy na drzewie, jedna do drugiej mówi:
- Chuuuuu, chuuuuu.
Druga:
- No weź mnie nie strasz. 

Miś, wilk, lis i zając grają w karty. Lis oszukuje.
Nagle miś wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje. Nie będę pokazywał palcami, ale jak zdzielę w ten rudy pysk... 

PISZCIE KOMENTY I WPISUJCIE SIE DO KSIEGI GOSCI!!!!

Zobacz serwisy INTERIA.PL